• Wpisów:11
  • Średnio co: 151 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 17:35
  • Licznik odwiedzin:2 286 / 1824 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wczorajsza rozmowa.
Znowu cierpisz...
Znowu nie widzisz sensu by się uśmiechnąć..
Znowu nie spałaś..
Znowu płakałaś..
Nie lubię tego, jestem taki bezradny.. Nie mogę zrobić nic byś poczuła się lepiej.
To niesamowite gdy z każdą rozmową stajesz mi się bliższa, czuję, że coraz bardziej Cie poznaje.
Perełko, wiem czego się boisz i jak bardzo się boisz.
Ale pamiętaj, że jesteś silna.
A strach jest oznaką, że Ci na prawdę zależy, że to Cię uszczęśliwia i boisz się że możesz to stracić.
Boisz się, że coś się zepsuje..
Boisz się znowu cierpieć.
________

Serce dało dziś o sobie znaki.
Od kilku dni nie biorę tabletek, dzisiaj to odczułem.
Jeszcze ta pogoda... Człowiekowi przestaje się chcieć oddychać.
Dziewczyna oczywiście przerażona, dziś przyjedzie.
Cieszę się. Na prawdę.
Mam nadzieję, że przynajmniej dzisiaj nie będziemy się kłócić.
 

 
Odezwała się.
Po tylu dniach..
Nie zapomniała o mnie.
Co ważniejsze, właśnie w takim momencie o mnie pamiętała.
Bezradność.. to najgorsze co może człowiek czuć.
Tak bardzo pragnę Ci pomóc, wesprzeć.
Czy chociażby przytulić.
Ale nie mogę.
Jesteś taka zagubiona.. smutna.
Jest w Tobie tyle złości..
Co najgorsze, mimo tylu ludzi wokół Ciebie jesteś taka samotna.
Cierpisz, tęsknisz, płaczesz.
Gdzieś w przerwach oddychasz i sztucznie się uśmiechasz.
Znam Cię lepiej niż inni.
Bo znam Cię bez maski.
I wiesz co?
Właśnie taką Cię kocham.
Zagubioną, smutną..
Jesteś cudowna. Pamiętaj o tym.
Maleńka...
 

 
Już nie tęsknie.
Pogodziłem się z faktem, że kocha innego.
Że zawsze kochała Jego.
Nigdy mnie...
Tylko do dziś nie potrafię zrozumieć po co to było? Skoro nic nie czuła...
"Mówi się trudno, żyję się dalej"

Trzeba żyć..
Bez Niej.
Z czasem to będzie łatwiejsze..
Wiem o tym.
Nie potrzebuje jej do szczęścia.
Tak samo jak Ona nie potrzebuje mnie.
Potrzebuje Ciebie.

Maleńka, tęsknie..
Ostatnio już się nie odzywasz..
Czyżbyś zapomniała, że istnieje?
Czyżbyś wyrzuciła mnie ze swojego życia?
Czy może zwyczajnie nie masz czasu?
Brakuje mi Ciebie.
Rozmów z Tobą...
 

 
Nie żałuję ani sekundy spędzonej przy Niej.
Ciągle czuję jej słodki zapach, widzę jak stoi obok i się do mnie uśmiecha, jak na mnie patrzy, słyszę jej delikatny głos..
I nagle znika.
Chyba wariuję.
Wszędzie, dosłownie wszędzie ją widzę.
Nie chce o Niej zapomnieć.
Ona już zapomniała.. nie piszę, nie dzwoni.
Jakby nigdy nie istniała.
Nie sądziłem że jej strata mnie tak zaboli.
Bo przecież mógłbym mieć każdą.
Tylko.. ja nie chce innej.
Chcę ją. Pragnę tylko jej.
Tęsknie za jej dotykiem.
A może nie?
Może czuję tylko przywiązanie, które tak boli, może wcale nie tęsknie, może wcale jej nie pragnę.
Zwyczajnie mi jej brakuje.
Sam nie wiem.
Jestem dupa a nie facet.
Ktoś mi powiedział "Nie przejmuj się, jej strata jeśli nie potrafiła docenić jaki miała skarb."

Skarb.. jaki skarb?
Mimo, że nie wierze w to.
Poczułem się lepiej.
To tak jakbyś miała mnie za kogoś wartościowego..
Dziękuje za te słowa.
Nawet jeśli wypowiedziałaś je tylko po to bym poczuł się lepiej.
Poczułem.
 

 
Moje serce upomina się o tabletki.
Nie mam ochoty ich jeść i nie będę.
Chuj z tym. Najwyżej umrę.
Nie potrafię sobie znaleźć miejsca... wszędzie widzę "moją" księżniczkę.
Słyszę jej ostatnie słowa.. "Damian ja Go kocham, zawsze był On. Przepraszam. Wybacz mi, ja po prostu nie mogę inaczej.."
Nie czuję spływających łez.
Czuję ból.
Czuję jak moje serce krwawi.
Jak z każdą sekundą rozpada się, łamie.
Złamałaś mi serce.
Po raz kolejny...
Powinienem już wtedy odejść. Gdy zdradziłaś.
Nie powinienem tyle czekać..
Nie powinienem dawać Ci kolejnej szansy.. bo po co?
Znowu to Ty mnie zostawiłaś, zraniłaś.
Nagle wszystkie chwile spędzone z Tobą przez ten rok wracają do mnie ze zdwojoną siłą.
Pamiętam jak płakałaś..
Jak się uśmiechałaś.
Jak na mnie patrzałaś..
Nie wierzę, że NIC nie czułaś.
Musiałaś coś czuć.
Czułem, że coś czujesz.
Chciałem to czuć..
Widziałem, że czułaś..
Po prostu czułaś.
Wiem to.
Idę się napić.
Pomęczyć serce.
 

 
Stało się.
Zerwała ze mną.
Dlaczego?
Bo jej "przyjaciel" wyznał jej miłość i uświadomiła sobie że Go kocha, że zawsze był On.
Spytałem więc, po co ze mną była?
Odpowiedziała, że nie chciała czuć się samotna.
Żałosne.
Jak się czuję...
oszukany.
skrzywdzony.
Nie rozumiem jak można z kimś być skoro się Go nie kocha.. po chuj był prawie rok spędzony razem?
Po chuj mówiłaś "kocham Cię"?
Po chuj jak tego nie czułaś?!
Najgorsze jest to, że nie chce by przez to zniknęła z mojego życia.

Mam dziwne myśli.
Może dlatego Ty pojawiłaś się w moim życiu.. bym nie czuł się samotny.
Bym miał o kim myśleć.
Bym miał kogo darzyć takim uczuciem.
Bym był szczęśliwy.
Nawet jeśli "moja" księżniczka uciekła z innym księciem.
  • awatar Gość: Pojebana
  • awatar Ketamina.: "Będzie dobrze. Teraz będzie najtrudniej, a potem będzie już dobrze." :))
  • awatar Mena508: Nie rozumiem ludzi, którzy są z kimś bez miłości
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cierpię..
Nie potrzeba deszczu by poczuć się gorzej.
W słońcu też można płakać..
Ogarnęła mnie pustka.
Smutek.
Bezradność.
Złość.
Wszystko przez Twoje kilka słów, które zabolały mnie tak strasznie.
Nawet nie zapytałaś coś czułem.
Zresztą nie ważne.
Bo co Cie obchodzi co czuję prawda?
Mam dziewczynę. Tym powinienem się zająć.
NIe tym co podpowiada mi serce.
Problem polega na tym, że ja wiem, że Ty jesteś warta wszystkiego.
Ogarniają mnie myśli, że nawet gdybym stracił moją księżniczkę bym nie żałował.
Bo był bym bliżej Ciebie.
Nie masz pojęcia jakim uczuciem Cie darze, jakie wzbudzasz we mnie emocje.

 

 
Jesteś jedyną osobą przy której analizuję każde słowo, które mam zamiar powiedzieć, w obawie, że weźmiesz mnie za idiotę.
Odkąd Cie poznałem, kiedy spoglądam w lustro moje oczy wyglądają zupełnie inaczej.

Jak myślicie, można kochać dwie osoby naraz?
Czy może do jednej osoby czujecie już przywiązanie a tak na prawde kochacie tylko tą drugą?
A może kochacie tą pierwszą a drugą jesteście tylko zauroczeni?
Jestem zagubiony.
Mam dziewczynę. Ty masz chłopaka.
Nie mogę Cie mieć.
Dlaczego?
Tak idealnie potrafimy się porozumieć, Nikt nie rozumie mnie tak jak Ty..
Muszę zniknąć.
Tak będzie lepiej.
Dla mnie, dla Ciebie, dla Was..
Muszę wszystko przemyśleć.
  • awatar Weak girl.: Damian aliis ma rację, nie komplikuj sobie życia. Masz dziewczynę, kochasz ją. Myślisz, że ta druga dziewczyna jest warta tego byś ją stracił?
  • awatar aliis.: Skoro Ona ma chłopaka, Ty masz dziewczyne, dlaczego komplikujesz sobie życie? Zapomnij o Niej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jestem debilem.
Ale to już pewnie wiecie.
Mam cudowną dziewczynę, piękną, mądrą..
Jest moją księżniczką, którą kocham z mojego całego chorego serduszka.
Ostatnio coraz częściej się kłócimy.
Sam nie rozumiem dlaczego, coś pękło.
Nie jest tak jak dawniej.
Ale nadal pragnę z Nią być, do samego końca. Na zawsze.

Niestety moje myśli uciekają do innej dziewczyny.
Ma w sobie tyle tajemnic..
Jest bardzo skryta, zagubiona a przy tym wyjątkowa.
Nie mogę przestać o Niej myśleć.
Nawet nie chcę.
Sposób w jaki ze mną rozmawia jest niesamowity.
Nikt tak nie słucha jak Ona.
Po raz pierwszy czuję, że mogę komuś powiedzieć o sobie absolutnie wszystko.
Myszko wiem, że to przeczytasz.
Wiem też, że nie domyślisz się, że chodzi o Ciebie.
Mimo, że się nie znamy za dobrze.
Coś do Ciebie czuję, wiem, że nie powinienem.
Jestem frajerem który mając dziewczynę myśli o innej.
Przepraszam..
Taki już jestem.
Proszę nie zostawiaj mnie. Potrzebuję Cię.


Nie wiem co mam robić.
Nie chcę stracić dziewczyny, ale chce być bliżej Ciebie.
Moje serce pragnie Cię mieć blisko.
Jestem szczęśliwy, że Cie poznałem, a zarazem zdesperowany bo nie mogę Cie mieć.
 

 
Dlaczego ryzykuję tym, że znów mnie ktoś znajdzie, że znów będę musiał uciec?
Bez ryzyka nie ma życia. Kto nie ryzykuje ten nie żyje.
Czuję potrzebę by tu pisać.
Dzięki Wam czasem jest łatwiej kolejnego dnia wstać z łóżka.
Po za tym znalazłem tutaj kogoś wyjątkowego.
Muszę tutaj być by tę osobę bardziej poznać.

Co u mnie?
Strasznie ciepło.
Ta pogoda sprawia, że nie chce się człowiekowi nic robić, bo wie, że za chwilę pot będzie się z niego lał strumieniami.
Siedzę w bokserkach i czekam na jakiś malutki podmuch wiatru.
Zjadłbym loda.
 

 
Musiałem zacząć od nowa.
Za dużo osób dowiedziało się o starym blogu. Za dużo osób wiedziało, że to ja.
Przecież po to pisze, żeby poczuć się lepiej.
Nie po to by każdy znajomy zaczął mnie oceniać po tym co przeczyta.
Ciekawy tylko jestem skąd się dowiedzieli..
Mówi się trudno, żyje się dalej.
Teraz będę bardziej ostrożny.